2

Ze wszystkich bohaterów Nowego Testamentu najbardziej polubiłem Judasza. Wydał mi się najbardziej zaszczuty, a co za tym idzie najbardziej niezrozumiany, a co za tym idzie najbardziej samotny. Powiesił się, bowiem nikogo nie obchodził. Nie znalazł się nikt, kto, jak to się mówi, wyciągnąłby do niego pomocną dłoń. A wystarczyło powiedzieć mu tylko coś miłego. Na przykład klepnąć po plecach ze słowami: Nie przejmuj się chłopie, wypełniłeś boski plan, zapomnij o tym i zacznij żyć od nowa.

Reklamy