377

Najlepiej byłoby dla niego poskładać od nowa całość. Przeprowadzić selekcję. Wyodrębnić i usunąć te elementy, które mogą zainfekować. Mówi o sobie.

Pierwsza osoba.

Powtarzam swoje gesty. Podglądam innych w ich szczęśliwej egzystencji potwierdzonej zgromadzonym kapitałem; przyjaźni, związków, sukcesów, ilości żartów i uśmiechów. Pozycje, z których mogą mówić są dla mnie nieosiągalne. Szczęśliwi mogący dobierać odpowiednie słowa. Łagodni. Pewni.

Z dnia na dzień coraz szybciej rozpadam się na odrębne tożsamości, z których każda, na swój sposób, domaga się akceptacji. Wspieram je. Chronię. Aby zachować całość archiwizuję pozostałości.

Piszę to wszystko z dołu, za kilka godzin będę na górze, a jutro otworzę się na kolejne przypływy, odpływy nastrojów. Jutro wszystkiemu zaprzeczę. Jutro to wszystko zamażę.

 

 

Reklamy