10946

Traktat o emotikonach (II)

 

Nie powinno się wpuszczać do internetu takich ludzi jak ja, pomyślałem. Pod żadnym pozorem nie powinno się pozwalać takim ludziom jak ja (przede wszystkim zaś mnie) pisać, a już na pewno nie w internecie. Niechaj sobie zabazgruję karteluszki, marginesy gazet, paper toaletowy – wszystko to, co można łatwo spuścić lub wyrzucić, pomyślałem.

Teraz, w nocy, kiedy minęło na tyle, że mogłem zacząć już pisać, pomyślałem sobie, że popełniam karygodny błąd siadając od razu, niejako z biegu, do pisania. Popełniasz karygodny błąd –  powiedziałem do siebie siedzącego, pochylonego, naprężonego już do pisania –  chcąc z miejsca, zaraz po tym, co się przed chwilą wydarzyło, zacząć pisać, i to jeszcze w internecie!
Tacy ludzie jak ty, a właściwie ty sam – nie zasłaniaj się teraz innymi ludźmi – zawłaszczają przestrzeń internetu do swych własnych najobrzydliwszych, najohydniejszych, chorych, emocjonalnych potrzeb, nijak mających się do właściwych, naturalnych potrzeb, wszystkich korzystających z internetu, zdrowych, normalnych ludzi.

Reklamy

2 uwagi do wpisu “10946

  1. Z drugiej strony – to wszystko jest takie nietrwałe, archiwizowane w pośpiechu, bitowe i gorączkowe. Nic nie przebije glinianych tablic.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s