160500643816367000

Długi i młody pies sąsiadów niepostrzeżenie przeistoczył się w starego zrzędę. Niecały rok temu podziwiałem jego młodość, długość, bezkompromisowość – teraz nienawidzę jego szczekania. Nienawidzę tych idiotycznych uniesień związanych z wydarzeniami zza płotu, nienawidzę w nim upodobnienia, podporządkowania się sąsiedzkiemu stadłu, nienawidzę psiego konformizmu. Zrobił z siebie jeszcze jedną sąsiedzką szczekaczkę; głupią, polską, histeryczną.

Brzydnie wszystko. Ohyda powtórzeń napierająca na mnie z każdej strony (pies nie jest wyjątkiem). Czas, kiedy wyskakująca niechciana reklama staje się sprawą życia lub śmierci.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s