96151855463018400000000000

Plaża

 

Chciałaby uciec przed ludźmi i przed naturą tam, gdzie wszystko jest sterylne. Codziennie wyobraża sobie takie miejsce. Przestronne wnętrze o odpowiedniej temperaturze z wielkim łóżkiem, na którym śni. Do środka nie dostają się żadne dźwięki.

Jej ojciec, policjant, odszedł, gdy miała jedenaście lat. Jedyne, co po sobie pozostawił, to zupełnie nieprzydatne motto, które zdążył zapisać na serwetce: „Czy ktokolwiek w dziejach ludzkości zwrócił uwagę na fakt, że lufa pistoletu jest słona?”.

Dlaczego ludzi, wszystkich ludzi,  cechuje ta chorobliwa interesowność? Dlaczego wszyscy muszą być nagle, w tym samym momencie, zainteresowani?

To samo dla wszystkich.

Dokładne, wyważone proporcje.

Pamięta bulwar i morze – w tej kolejności. Schodziły z matką wąskim hotelowym korytarzem w zaczynający się właśnie słoneczny poranek, niosły ze sobą ręczniki i krem do opalania, miało być bardzo gorąco. Ale tego dnia plaża wyglądała zupełnie inaczej – wszyscy zgromadzili się w jednym miejscu.

plaża

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s