3210056809456110000000000000000000

Dawno, dawno temu, kiedy można było jeszcze podglądać przez dziurkę od klucza (rozmiar!), a telefony obudowywano ścianami (budki!), by głos nie wydobywał się na zewnątrz…

Opowiada sobie bajki, rozdrażniony maleńkimi rzeczami; tym, że wszędzie piszą triumf zamiast tryumfu, tym, że nie przestają, i nigdy już chyba nie przestaną obfotografowywać własnych twarzy, tym, że się zestarzał.

Reklamy