78569350599398900000000000000000000000

„Również mechanizm zakotwiczenia zaczyna funkcjonować już od najwcześniejszego dzieciństwa; rodzice, dom, ulica stają się dla dziecka czymś oczywistym, niosącym poczucie bezpieczeństwa. Jest to najbardziej pierwotny i być może najszczęśliwszy sposób obrony przed »kosmosem«, jakiego nauczymy się w ciągu całego naszego życia. (…) Gdy dziecko w późniejszym czasie odkrywa, że owe punkty oparcia są tak samo »przypadkowe« i »przemijające« jak wszystko inne, przeżywa kryzys zwątpienia, odczuwa lęk i czym prędzej rozgląda się za nowymi punktami zakotwiczenia: »jesienią pójdę do gimnazjum« – myśli, uspokajając samo siebie.
(…)
»Człowiek powinien się ożenić w odpowiednim czasie, a wtedy ograniczenia same się pojawią«. Tym sposobem konstruuje się w życiu pewną potrzebę wedle własnego mniemania, sprowadzającą na człowieka oczywiste zło, ale za sprawą tego wybiegu uspokaja się nerwy, tworząc wysoki bastion służący do przetrzymywania uczuć, które stały się stopniowo coraz bardziej odrażające. Ibsen, w postaciach Hjalmara Ekdala i jego sąsiada Molvika, ukazuje kwitnące tego przykłady (…)”.

Peter Wessel Zapffe „Ostatni Mesjasz”, tłum. Andrzej Konrad Trzeciak

Reklamy