5034645418285010000000000000000000000000000

Pokój (szkic opowiadania*)
.

Sufit obniża się z każdym dniem (centymetr po centymetrze).

Duchota. Wilgoć?

Nadaktywne nozdrza wychwytują znajomy zapach, jednak nie potrafi go skojarzyć.

Po kilku miesiącach zauważa na swoich stopach lakierki z pamiętnej pierwszej komunii świętej.

Ściany czernieją. Pojawiają się pierwsze ornamenty.

Rozpoznaje zapach naftaliny.

Pewnego dnia zaczynają wyłazić robaki.

(*nie mam już siły pisać tego typu rzeczy, jeśli komuś się chce – proszę bardzo, służę)

Reklamy