1571408518427550000000000000000000000000000000000000000

i po co to wisi

Dlaczego nie jesteście intensywni? Dlaczego porzucacie w połowie albo wracacie po długim czasie jak gdyby nigdy nic, po czym znowu milkniecie na wiele miesięcy? Dlaczego najpierw mnie od siebie uzależniacie, a następnie zostawiacie samego z otwartymi ustami? Czy nie wydaje wam się, że tak nie wolno? Że już lepiej pierdolnąć to wszystko raz na zawsze niźli stwarzać pozory?

i po co to wisi i powiewa? (do siebie)

Reklamy