4114000911454430000000000000000000000000000000000000000

przeskok

Znacie ten przeskok w budziku? Takim chińskim, plastikowym, sprawiającym wrażenie pancernego, a przecież leciutkim jak brudna wystrzępiona gąbka ze zlewu, z kwadratową tarczą i srebrnym rozdygotanym sekundnikiem? Przeskok o dwudziestej drugiej, dwudziestej trzeciej z minutami, gdy leżycie w przerażeniu w swoim łóżku, na biurku świeci odwrócona do ściany lampka, a wokół panuje cisza nie do wytrzymania? Przeskok, może inaczej; chrobot, chrzęst, zgrzytnięcie, przeznaczony dla waszych uszu sygnał od mechanizmu, że coś się tam w środku zablokowało, przestawiło, uniemożliwiając budzenie?

Reklamy