44225333398004000000000000000000000000000000000000000000000000000

Znów obudziłem się sobą, a przecież nie o tym marzyłem. Na przykład budzić się codziennie innym zwierzęciem – pierwsze, co przychodzi mi teraz do głowy to koziorożec, bo wysoko, tam. Chociaż nie, ostatnio widziałem jak ganiał go jakiś lis, czy kot (ciekawe kto?). Ewolucja jest jednak cyniczna, gruntownie kształci kata, dokształcając przy okazji ofiarę. I to wszystko w imię równowagi.

Reklamy