16374361185569600000000000000000000000000000000000000000000000000000000000

Pisał już tylko wyłącznie dla starszych ludzi. Dla starszych mężczyzn. I dla starszych kobiet. Po siedemdziesiątce. Pewnego dnia stwierdził, że nie ma sensu pisać dla młodszych. Nigdy nie rozumiałem młodszych, mówił, a i oni nigdy nie wykazywali dla mnie zrozumienia. Nawet gdy sam byłem młodszy, nie rozumiałem innych młodszych (i vice versa). Plus siedemdziesiąt – tak wyobrażam sobie idealnego czytelnika. Niechaj młodsi zajmą się swoimi smartfonami (zresztą już się przecież zajmują), niechaj młodsi, mówił, zajmą się czymkolwiek; niechaj mejlują, niechaj chichocą, niechaj czatują, byle tylko nie wtykali tutaj nosa.

Advertisements