13803567055491800000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000

True Type

W chwili, gdy zaczyna czytać (cokolwiek, może to być cokolwiek), rodzi się w nim nieodparta pokusa pisania. Zaczynając czytać, zaczyna zastanawiać się, czy on nie napisałby tego lepiej, i czy w ogóle zamiast czytać, nie powinien aby w tym czasie pisać. Każda chwila przeznaczona na czytanie jest jednocześnie chwilą odebraną pisaniu. Myślę, że decydujący wpływ na takie, a nie inne funkcjonowanie jego czytelniczo-pisarskiego losu ma struktura jego krytycznego myślenia wraz z wszystkimi jej lekturowymi naleciałościami, nawykami akapitowego postrzegania, Verdaną jednorodnych odniesień oraz podkreślonymi kursywami nieumiejętnie skrywanej emocjonalności, która na jego nieszczęście zdążyła się już nieodwracalnie wykrystalizować we wnętrzu jego krytycznego mózgu w trakcie tego wieloletniego, żmudnego procesu czytelniczo-pisarskiego.

Reklamy