91708675472160000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000

„Mówimy, że śpiewka (ritournelle) jest treścią ściśle muzyczną, blokiem treści właściwym muzyce. Dziecko chce się uspokoić będąc w ciemności, klaszcze albo też wymyśla chód dopasowany do pęknięć płyt chodnikowych lub odśpiewuje »Fort-Da« (psychoanalitycy bardzo nietrafnie wypowiadają się na temat Fort-Da, próbując odkryć w nim fonologiczną opozycję albo komponentę symboliczną nieświadomości-języka, podczas gdy jest to śpiewka). Tra la la. Kobieta nuci, »słyszałem, jak cicho nuci«. Ptak wznosi swój świergot. Pieśń ptaków przenika całą muzykę, na tysiąc sposobów, od Jannequina po Messiaena. Frrr, Frrr. Muzyka przeniknięta jest przez bloki dzieciństwa i kobiecości, przez wszystkie mniejszości, a jednak ma ona wielką moc. Szwargot dzieci, kobiet, grup etnicznych, terytoriów, miłości i zniszczenia: narodziny rytmu. Dzieło Schumanna składa się ze śpiewek, bloków dzieciństwa, z których czyni on szczególny użytek: swoiste dla niego stawanie-się-dzieckiem albo stawanie-się-kobietą. Klarą. Można by stworzyć katalog przekątnego lub poprzecznego użytku, jaki czyniono z refrenu w historii muzyki – wszystkie dziecięce Zabawy i Kinderszenen, wszystkie śpiewy ptaków. Katalog taki byłby jednak bezużyteczny, ponieważ zdawałby się on nagromadzeniem przykładów motywów, tematów, wątków, podczas gdy chodzi tu o najistotniejszą i najbardziej niezbędną dla muzyki treść. Motywem refrenu może być lęk, strach, radość, miłość, praca, marsz, terytorium…, ale treść muzyki stanowi sama śpiewka”.

Gilles Deleuze, Felix Guattari, Tysiąc plateau, Fundacja Bęc Zmiana, Warszawa 2015.

Reklamy