232730998245927000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000

dźwięki

 

Przypomniały mi się, wydające właśnie taki odgłos, różnokolorowe plastikowe rurki, którymi kiedyś, bodajże na początku lat 90., dzieciaki wymachiwały nad głową. Po co one były?

 

143835667151675000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000

Orkan Grzegorz zbiera żniwo w Polsce

Uwaga! Orkan Grzegorz w naszym powiecie

Nadciąga orkan „Grzegorz”

Orkan Grzegorz nadciąga do powiatu pajęczańskiego

– To niż Herwart, a nie Grzegorz, jak go wszyscy w Polsce nazywają i nie mam pojęcia skąd się wzięło to imię – komentuje Grzegorz Zawiślak z Polskich Łowców Burz.

88895331094252100000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000

„Budziłem się i było to przebudzenie do całkowitego zniechęcenia życiem. Jeśli udawało mi się rano cokolwiek w sobie uruchomić, to tylko zawsze ten sam mechanizm niezdolności do życia i zniechęcenia życiem, a o pracy, choćby najdrobniejszej, nie mogłem nawet myśleć, co tylko z dnia na dzień powiększało moje przygnębienie. Zamiast pracować, siedziałem całymi dniami, tygodniami, miesiącami nad swoimi rozprawami, nie mając bladego pojęcia, jak się do nich zabrać. Budziłem się i zaczynałem się bać tych rozpraw, chodziłem tam i z powrotem po domu, najpierw na górze tam i z powrotem, potem na dole tam i z powrotem, i oddawałem się coraz bardziej kompletnie bezużytecznym czynnościom, które mnie tylko odrywały od zasadniczej pracy, i nadużywałem tych niedorzecznych, istotnie kompletnie niedorzecznych czynności i zabiegów, tylko po to, by oderwać się od umysłowej pracy, od moich przyrodoznawczych studiów i związanych z nimi rozpraw, których z czasem zacząłem się regularnie bać i które stopniowo przetransportowałem do pokoju na poddaszu i tam zamknąłem, by nie mieć z nimi styczności. Już sam widok tych rozpraw wywoływał we mnie mdłości. Już sama myśl o nich”.

Thomas Bernhard „Tak”, przeł. Monika Muskała