137876814383798000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000X0000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000

Często sami na sobie czynimy przecież taką obserwację, że musimy zostać w jakimś pokoju (w dowolnym pomieszczeniu x), jakbyśmy byli do tego pokoju (do dowolnego pomieszczenia x) przykuci, ponieważ nie możemy tego pokoju (czyli tego pomieszczenia), opuścić ze zdenerwowania.

Thomas Bernhard Chodzenie, przeł. Sława Lisiecka

 

Ukrywam się w swoim pokoju coraz bardziej i bardziej jak w sali szpitalnej. Zawsze zresztą traktowałem swój pokój jako salę szpitalną. W tym pokoju zażywałem wszystkiego, jedzenia, czytania, myślenia, przyjmowanego zawsze jako lekarstwo – płyny uczuciowe, płyny duchowe, tabletki filozoficzne. Nieuleczalność, stan, który trwa dziesięć lat, tak długo mam już świadomość tego stanu, areligijna choroba dziedziczna, powiedział książę.

Thomas Bernhard Zaburzenie, przeł. Sława Lisiecka

 

Muszę przyznać, że od czasu do czasu czuję się w tym mieszkaniu jak w więzieniu, powiedziałem sam do siebie, i chodzę po nim tam i z powrotem, jak się chodzi tam i z powrotem w prawdziwym więzieniu. Często też nazywam to mieszkanie swoim więzieniem intelektualnym, ale tylko sam przed sobą, przed nikim więcej, żeby nie podejrzewano mnie o szaleństwo, gdyż nazywanie mieszkania więzieniem intelektualnym może przyjść do głowy tylko szaleńcowi, pomyśleliby sobie z pewnością.

Thomas Bernhard Wymazywanie, przeł. Sława Lisiecka

474873307633420000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000

Było tu dużo płócien, kartonów, desek, szmat. Nie używa palety. Języka, gałganów, prosto z tuby. Dwie reprodukcyjki, na miejscu których spotyka się zwykle obrazy świętych.
Klee. Jedna: Miasto zrobione z koronki, na tle nieba głębokiego. Na mieście dziecinne chorągiewki i księżyc za pół grosza. Druga: Pod wodą jakieś ptaki, o nasz raju-baju utracony.
Leo Lipski Piotruś
Coraz mniej jest rzeczy wartych spisania. Jestem zmęczony i chcę się zamknąć. Wcale nie umrzeć, ale uschnąć w książce.
Leo Lipski Piotruś
Postanowiłem też pozwolić sobie nakładać obrożę po zmarłych psach.
Leo Lipski Piotruś

 

 

 


nie umiem
Prawdziwa zima,
rzecz sama w sobie gorzka:
wszystko na wierzchu