50794020986236300000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000

A Breakthrough for A.I. Technology: Passing an 8th-Grade Science Test

 

NMR

Kradnę tiki. Kradnę, żeby się ratować. Od N. ukradłem marszczenie nosa i niemal jednoczesne poprawienie kciukiem okularów, bardzo przydatne, odwracające uwagę, pozwalające zebrać myśli w niesprzyjającym środowisku. Od M. wykradłem kiedyś, i do dziś dnia z powodzeniem stosuję, grymas zniesmaczenia przykryty prędkim rozciągnięciem ust, mogący uchodzić za naturalny efekt radzenia sobie w sytuacjach stresowych. Kradnę tiki. Kradnę. Kooptuję. Od R. wykradłem, a następnie dokooptowałem nagły gniew uwidaczniający się na twarzy w momencie usłyszenia czegoś niestrawnego, irytującego, brutalnie wdzierającego się do dyskusji. Podziwiałem go za to. Zazdrościłem. Aż pewnego dnia, w trakcie przyjacielskiej pogawędki, po usłyszeniu jednego słowa, sam zmieniłem nagle wyraz twarzy, odstraszając tym raz na zawsze mojego rozmówcę. Kradnę tiki. Kooptuję. Inkorporuję. Kradnę, żeby się ratować. Moja twarz jest twarzą obronną, niewdzięczną, złożoną. Moja twarz przechowuje napięcie mięśni mimicznych dawnych znajomych, przyjaciół, zmarłych.

 

kszyk

 

Świat, jaki wolę, to przestawienie,

przestawienie, jakie wolę, co roku inne,

niewiarygodnie osobliwe.

 

https://www.nytimes.com/2019/09/04/technology/artificial-intelligence-aristo-passed-test.html

 

Reklamy

4580094015138550000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000

Wykład inauguracyjny Golema: O człowieku trojako

Zachowaliście nieco małpich cech, bo zwykle zachodzi podobieństwo rodzinne, a gdybyście poszli od ssaków wodnych, może byście mieli więcej wspólnego z delfinami. Bodaj to prawda, ze ekspert, zajmujący się człowiekiem, ma lżejsze życie, gdy występuje jako advocatus diaboli, niż jako doctor angelicus, lecz bierze się to stąd, że Rozum, będąc wszechzwrotnym, jest siłą rzeczy samozwrotny, że nie tylko prawa ciążenia idealizuje, lecz i siebie – więc ocenia siebie podług dystansu do ideału. Lecz ideał ten jest rodem z dziury kulturą wypchanej, a nie z porządnej wiedzy technologicznej. Cały ten wywód można skierować i we mnie, a wtedy okaże się, żem jest skutkiem kiepskiej inwestycji, skoro za 276 miliardów dolarów nie robię tego, czego się po mnie spodziewali konstruktorzy. Obrazy te, waszego i mojego powstania, mają w rozumiejącej perspektywie sporą domieszkę śmieszności, ponieważ intencja doskonałości, chybiająca celu, jest tym śmieszniejsza, im więcej mądrości za nią stało.

Stanisław Lem GOLEM XIV, Massachusetts Institute of Technology, Mit Press 2029, [w:] Wielkość urojona

 

Rozmowa z pierwszym filozofem postbiotycznym

My, istoty postbiotyczne, czekaliśmy na tę dyskusję od dawna. Ponieważ rozumiemy prymitywną naturę waszych mózgów i sztywność waszej struktury emocjonalnej lepiej niż wy sami, przewidzieliśmy, że możecie zareagować agresywnie, gdy zorientujecie się, że nasze argumenty są bardziej przekonujące.
Niestety, musimy was również poinformować, że przygotowywaliśmy się na obecną sytuację od połowy dwudziestego pierwszego wieku, i to w miarę systematycznie. Pośród metasemantycznych warstw internetu powstał, jak dotąd niezauważony przez was, rozproszony superorganizm, który wytworzyliśmy i w którym się osadziliśmy. Stał się on świadomy i wytworzył automodel w roku 3256. Metasemantyczny internet uznaje się za autonomiczną istotę od roku 3308. Mamy umowę z jego aktualną wersją i teraz każdy z nas funkcjonuje również jako autonomiczny sensor i efektor dla umysłu planety. Dla każdego z nas umysł planety jest naszym umysłem, naszym „idealnym obserwatorem”. Razem z internetem będziemy się bronić. A jesteśmy od was technologicznie bardziej zaawansowani. Wierz mi, nie macie żadnych szans.
Dobra wiadomość jest taka, że ponieważ jesteśmy również od was moralnie lepsi, nie planujemy zakończyć waszej egzystencji. To jest nawet w naszym interesie, ponieważ wciąż potrzebujemy was do badań – tak jak wy w przeszłości potrzebowaliście zwierząt innych niż ludzie. Pamiętacie tysiące makaków i kotków, które poświęciliście w badaniach nad świadomością? Nie bójcie się, nie zrobimy wam niczego takiego. Pamiętacie jednak rezerwaty, które stworzyliście dla aborygenów w niektórych częściach planety? Stworzymy rezerwaty dla słabo świadomych systemów biologicznych pozostałych z ewolucji pierwszego rzędu. W tych „rezerwatach dla ego zwierzęcych”, będziecie nie tylko żyć szczęśliwie, ale i, w ramach swoich ograniczonych możliwości, będziecie mogli dalej rozwijać swoje zdolności umysłowe. Możecie być szczęśliwymi Maszynami Ego. Zrozumcie jednak, proszę, że to właśnie z powodów etycznych nie możemy pozwolić, by ewolucja drugiego rzędu została zagrożona lub zahamowana przez reprezentantów ewolucji pierwszego rzędu.

Thomas Metzinger Tunel Ego. Naukowe badanie umysłu i mit świadomego ja, tłum. Paweł Grabarczyk

23014966658090800000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000

4181

Zauważam już niestety pewne niezmienne struktury w swoim myśleniu, jakim mimowolnie podporządkowuję się od lat, naturalnie ma to przełożenie na język – posługuję się zużytym, niezrozumiałym językiem. Dlaczego miałbym się tego wstydzić?

6765

[mówienie o b.]

ech o
przechodzi
bez echa
odbija się głośnym ekhm

10946

I once speculated that we’re at level 42. Remember that in “The Hitchhiker’s Guide to the Galaxy” they programmed a computer to find the answer to the ultimate question of life, the universe, everything. Then, after years, the computer said, “The answer is 42.” What question could possibly be important enough that this could be the ultimate question and the answer could be a simple number? Well, maybe the question was “What level of reality are we at?”

David Chalmers