263317680331265000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000

To, co my definiujemy jako ja, nie jest już usadowione we wnętrzu mózgu biologicznego człowieka, tylko jest rozdystrybuowane. Jest częściowo tu, a częściowo w jego modelach, które istnieją w rozmaitych bazach danych i w algorytmach, które go modelują na potrzeby rozmaitych korporacji.

Jacek Dukaj

 

link

Reklamy

11449921622079700000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000

23 czerwca

Po południu z trudem wydobyłem się z typowego dla mnie snu, w którym biegałem od przystanku do przystanku, gorączkowo przeliczając monety, by uzyskać sumę wymaganą do zakupu biletu komunikacji miejskiej.

Wcześniej obserwacja spektaklu z krawędzi teatralnej sceny. Posiadałem ciało przystojnego młodzieńca i tuliłem się do dziewczyny lub chłopaka, nie wiedząc, że jestem obserwowany przez widownię. Po spektaklu rozmowa z dyrektorką teatru o postępach w nauce angielskiego jej córki, która kończy studia. Poleciłem jej jeden słownik.

Ostatnio zwróciła moją uwagę wzmożona popularność zwrotu „tyle że” wśród wyższej narcystycznej klasy krytycznoliterackiej w Polsce.

Nie uszło mojej uwagi również to, że w reprezentacji Szwecji występuje Ekdal.

Jaki Ekdal? Właśnie, jaki Ekdal? Stary czy młody Ekdal?

1452815235413450000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000

drzewo rozkojarzenia

 

Przyroda potrafi zaskakiwać. Weźmy takie drzewo rozkojarzenia. Gatunek pospolity, sklasyfikowany jednoznacznie, irytujący ludzi swoją obecnością, a to wszystko dzięki człowiekowi. Człowiek, w obawie przed drapieżnikami (w tym sobą samym), zakopuje owoce drzewa rozkojarzenia gdzie popadnie, a te, które zdążył już zjeść, rozkładają się w jego brzuchu, wydzielając hormon rozkojarzenia, powodujący, że człowiek zapomina gdzie pozakopywał niezjedzone owoce drzewa rozkojarzenia, które, dzięki jego rozkojarzeniu, mogą posłużyć (i naturalnie służą, jakżeby inaczej) do wzrastania kolejnych cholernych drzew rozkojarzenia.