50794020986236300000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000

A Breakthrough for A.I. Technology: Passing an 8th-Grade Science Test

 

NMR

Kradnę tiki. Kradnę, żeby się ratować. Od N. ukradłem marszczenie nosa i niemal jednoczesne poprawienie kciukiem okularów, bardzo przydatne, odwracające uwagę, pozwalające zebrać myśli w niesprzyjającym środowisku. Od M. wykradłem kiedyś, i do dziś dnia z powodzeniem stosuję, grymas zniesmaczenia przykryty prędkim rozciągnięciem ust, mogący uchodzić za naturalny efekt radzenia sobie w sytuacjach stresowych. Kradnę tiki. Kradnę. Kooptuję. Od R. wykradłem, a następnie dokooptowałem nagły gniew uwidaczniający się na twarzy w momencie usłyszenia czegoś niestrawnego, irytującego, brutalnie wdzierającego się do dyskusji. Podziwiałem go za to. Zazdrościłem. Aż pewnego dnia, w trakcie przyjacielskiej pogawędki, po usłyszeniu jednego słowa, sam zmieniłem nagle wyraz twarzy, odstraszając tym raz na zawsze mojego rozmówcę. Kradnę tiki. Kooptuję. Inkorporuję. Kradnę, żeby się ratować. Moja twarz jest twarzą obronną, niewdzięczną, złożoną. Moja twarz przechowuje napięcie mięśni mimicznych dawnych znajomych, przyjaciół, zmarłych.

 

kszyk

 

Świat, jaki wolę, to przestawienie,

przestawienie, jakie wolę, co roku inne,

niewiarygodnie osobliwe.

 

https://www.nytimes.com/2019/09/04/technology/artificial-intelligence-aristo-passed-test.html

 

Reklamy

668226711200301000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000

75025

W latach 90. ubiegłego wieku uciekałem ile sił w nogach przed bylejakością, teraz zaś coraz do niej tęsknię, dałbym się nawet pobić pod wiaduktem lub też w zaułku którejś z zacienionych uliczek Pragi, byle tylko znów wylądować na dworcu autobusowym Warszawa Stadion.

121393

Potęga języka angielskiego przytłacza mnie, onieśmiela i, tym samym, prawdopodobnie izoluje od wielu wspaniałych ludzi; jego wieloznaczność, zaborczość, mutacje, wariacje, klasowość… W swoim czasie doszedłem nawet do przekonania, iż nie ma na świecie dwóch osób posługujących się identycznym językiem angielskim. Gdyby w przeszłości nie zmuszała mnie do tego konieczność, nie odważyłbym się wypowiedzieć w tym języku ani jednego zdania, nie mówiąc teraz o skrobnięciu czegokolwiek do kogokolwiek.

196418

„Reżyser Stanley Kubrick specjalnie ukrywał przed Danny’m w jakim filmie gra – zatem młody Lloyd nie wiedział, iż gra w horrorze. O tym, że grał w filmie grozy dowiedział się dopiero po premierze filmu. Sam aktor przyznaje, że niewiele pamięta z tego, co się działo na planie – był bowiem zbyt młody. Od premiery filmu w 1980 roku zagrał już tylko w jednym projekcie – Will: The Autobiography of G. Gordon Liddy, w wieku dziewięciu lat. Po tym filmie Danny Lloyd stwierdził, iż nie interesuje go kariera aktora. Przez pewien czas pracował jako sprzedawca w sklepie, obecnie jest nauczycielem w Missouri”. [wiki]

60253964960827400000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000

serce z ciemności

Kochanie, pomyśl o koltanie,
nim zrobisz selfie,
pomyśl o koltanie.

 

https://zooatlanta.org/have-you-heard-about-coltan/

 

Geneza utworu: Wiem, wiem, prawdopodobnie tylko mnie irytują w takim stopniu ludzie przyspawani do smartfonów. Potwierdzam; jest to dziwne i nie wiem skąd mi się bierze. Na swoje usprawiedliwienie mogę dodać, że już od najmłodszych lat przejawiałem głęboką niechęć, wręcz odrazę, do zachowań stadnych, niepoprzedzonych należytą refleksją, a w tym przypadku jest się nad czym zastanawiać. Do wytworzenia każdego smartfona niezbędna jest ruda tantalu i niobu (koltan) pozyskiwana w barbarzyński sposób w Demokratycznej Republice Konga (około 70% światowych zasobów). Z wielu artykułów, dotyczących bezwzględnej eksploatacji mającej miejsce w tym kraju, wybrałem chyba ten najmniej drastyczny. Kto chce, może sobie obejrzeć dostępne w sieci filmy, by przekonać się na własne oczy, że koszmar opisany przez Conrada wcale się nie skończył.

 

 

PS

Ostatnio student, ten od to jest (i zawsze będzie) darmowe wpadł na pomysł, by wszyscy ludzie wyposażeni w ten niezwykle popularny gadżet stali się kopaczami jego kryptowaluty. Kopanie kryptowaluty (jak to brzmi) związane jest z wykorzystywaniem energii, a co za tym idzie z dodatkową emisją CO2.

 

PPS

Tak naprawdę, podczas pracy nad tym wierszem, zafascynowała mnie jedynie (jak zwykle) niezwykła możliwość języka: kochanie/koltanie, lecz gdybym nie dodał powyższych objaśnień, czy ktokolwiek zrozumiałby moją fascynację?