897889194859191000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000

godny litości

 

Obejrzałem wczoraj filmik, który złamał mi serce. Mały, biały, biedny samochód autonomiczny próbujący przedostać się z pasa wolnego ruchu na stanową autostradę. Bezskutecznie. Wszystkie jego desperackie próby – podejmowane przecież zgodnie z obowiązującymi przepisami, w dobrej wierze – kończyły się fiaskiem. Nie pomagały przyśpieszenia, hamowania, na nic zdały się rozczulające sygnalizacje. Nie miał szans w zderzeniu ze światem.

Reklamy

211962886249324000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000

czerwone, migające, LED

 

Chociaż nie umie jeszcze czytać, ma już koszulkę z napisem „SYNEK MAMUSI” i taką, oznajmiającą wszem wobec i każdemu z osobna, że jest pępkiem świata. Nocą przez USB ładują się jego buty.

1723389418468720000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000

podarunek

 

Ma chodniczek łazienkowy, na którym, jeszcze przez kilka godzin od dokonania ablucji (najczęściej zimny prysznic), utrzymują się ślady i pachnie wilgocią. Chodniczek w różnych odcieniach fioletu o zaokrąglonych rogach. Prostokątny. Zaokrąglony. Fioletowy. W niedzielę, po południu, wszedł do łazienki i przestraszył się pozostawionych na nim przed południem śladów swoich własnych stóp. Strach zdołał utrzymać się naturalnie przez dwie, trzy sekundy – dwie, trzy sekundy, podczas których miał wątpliwości co do pochodzenia zaokrąglonych, ciemnofioletowych przebarwień – dwie, trzy sekundy, po upływie których odkrył nagą prawdę. Prawda ta okazała się na tyle śmieszna, że w poniedziałek postanowił podzielić się nią z innymi.

26894761435868400000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000

Hillman zwracał uwagę, że depresja, nerwica, wściekłość czy rozpacz, są często jak najbardziej adekwatnymi reakcjami na to, co dzieje się w świecie. Psychoterapia i psychiatria próbują „zrzucić” wszystko na pacjenta, próbują „umieścić” jego problemy wyłącznie w jego wnętrzu – tymczasem coraz częściej chora bywa tak naprawdę rzeczywistość polityczna i społeczna (a nawet estetyczna – czasami przygnębienie może wywoływać po prostu brzydota miasta, w którym się mieszka). W tym sensie psychoterapia – uważał Hillman – może służyć konserwowaniu zastanego porządku politycznego i społecznego. Może być – nawet nie zdając sobie z tego sprawy – klasycznym „opium dla ludu”. Dlatego właśnie w połowie lat 80. Hillman przestał prowadzić indywidualną terapię, argumentując to tym, że nie jednostki, ale kultura i cywilizacja Zachodu wymagają gruntownej terapii.

Tomasz Stawiszyński

 

Są takie chwile, kiedy z rolki papieru toaletowego patrzy na nas pantera śnieżna, a my mamy minę lisa tybetańskiego. Dzieje się tak najczęściej po zapoznaniu się z aktualnościami dotyczącymi wydarzeń z kraju i ze świata. Co wtedy robić?

Słuchać podcastów Pana Tomasza!

17690617586683000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000

lubię, nie cierpię

 

Lubię ten poranny stan, kiedy jestem sam na sam ze sobą. I już w południe siebie zdradzam i lecę z tym do ludzi, by im o tym opowiedzieć, by do końca dnia czuć do siebie odrazę. Ze wszystkim zawsze leciałem do ludzi i zawsze wracałem od nich z, jak to się mówi, podkulonym ogonem. Cieszyłem się swoją samotnością tylko do pewnego momentu, w pewnym momencie jednak ta moja samotność zaczynała mnie przerażać i to do tego stopnia, że nie wytrzymywałem już dłużej tej mojej ulubionej samotności i leciałem z nią do ludzi, i za każdym razem wracałem od ludzi z podkulonym ogonem.

Wszystko było potrzebne. Dzisiejszy żal nie jest od tego wyjątkiem.