1645645409178310000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000

Obudziłem się z niezmąconym przekonaniem, iż nie ma sensu spisywać dłużej swoich snów. Śnią mi się głównie dworce, blokowiska, pieniądze, wujowie, sprzedawczynie i psy. Tym samym starą maszynę senną śnięty śnięty śnięty uznaję odtąd za wyeksploatowaną.

Reklamy

73822750993122700000000000000000000000000000000000000000

odzew na dowolne hasło

Usłyszał głos czyjś w otchłani bezosobowego wzroku, wpijającego się w niego z zabójczym pytaniem, na które odpowiedzi znaleźć nie mógł. Czuł się tak, jak gdyby nie obkuł się dostatecznie do egzaminu. A głos ten mówił szybko, bełkotliwie — było to zdanie z tego snu: „mieduwalszczycy skarmią na widok czarnego beata, buwaja piecyty”.

 S.I. Witkiewicz, „Nienasycenie”

54122222371037600000000000000000000000000000000000000

Jeść się powinno w samotności, w ukryciu. Nie ma nic wstrętniejszego niż wspólne spożywanie posiłków. Jedzenie jest czynnością fizjologiczną, podobnie jak kopulacja i wypróżnianie, a więc również zasługuje na prywatność, intymność. Otwór gębowy nie różni się właściwie niczym od odbytu, pełni tylko inną funkcję.