170623807298553000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000

Gromadzi cudze fotografie, cudze, ale tylko do pewnego stopnia, właściwie rzecz ujmując, jest to cudzość już przeżyta, cudzość oswojona. No tak. Już gdzieś to kiedyś widział. Musiało mu się przecież rzucić wcześniej w oczy… Ulica w Skopje albo w Berlinie, ale dla niego jest to Sienna lub Górczewska, obrazy wywołujące z pamięci inne obrazy; opuszczone place zabaw, odrapane filary wiaduktów, huśtawki, windy, śmieci, garaże, przytulne blokowiska, plaże jak tamte plaże, psy przypominające mu inne psy biegnące ukosem, żółte trawniki, balkony, twarze, przejścia pod ścianami.
Pragnął nie zapominać. Pragnął zgromadzić wszystko.

Reklamy

30464466237021000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000

overhanging rock

Złudzenie wyjątkowości tego, co widzialne. Występ skalny, na przykład w Parku Narodowym Yosemite, sfotografowany gdzieś około 1900 roku, na którym dostrzegasz parę tańczących kobiet w długich sukniach, który przyciąga twój wzrok. Lecz już za chwilę natrafiasz na zdjęcie wykonane niewiele lat wcześniej lub później – ta sama skała, inni ludzie; tym razem szaleńcza fantazja podpowiedziała im, by zaparkować tam auto. I to zdjęcie, zdjęcie wymachujących kapeluszami młodych ludzi upchniętych w staromodnym wehikule, nie wydaje ci się już tak niesamowite, co więcej – jest odpychające. Reguła zastępstwa potwierdzona tysiącami, setkami tysięcy fotografii postaci, zakumulowanych, piętrzących się przed twoimi oczami na przestrzeni kolejnych lat sprawia, że opada cię niechęć, znużenie.

Adres: Glacier Point Rd, Yosemite Valley, CA 95389, Stany Zjednoczone
Godziny otwarcia: Dzisiaj otwarte.
Czynne całą dobę.

7654090467756930000000000000000000000000000000000000000000000

„Spójrzcie, co przydarzyło się małemu Hansowi – psychoanaliza dziecięca w najczystszej postaci: tak długo ŁAMANO JEGO KŁĄCZE, PLAMIONO MAPĘ, odwracano mu ją na właściwą stronę, blokując wszelkie wyjścia, aż sam zapragnął odczuwać wstyd i winę, FOBIĘ (zatarasowano mu kłącze budynku, następnie ulicy, zakorzeniono go w łóżku rodziców, zmuszono do zapuszczenia korzonków w jego własne ciało, zablokowano na profesorze Freudzie). Widać, że Freud bierze pod uwagę mapę małego Hansa, jednakże wyłącznie po to, by nanieść ją na fotografię rodzinną. A spójrzcie, co uczyniła Melanie Klein z geopolitycznymi mapami małego Ryszarda: robi im zdjęcia, wykonuje kalki: przyjmijcie pozę, przesuńcie się wzdłuż osi stadium genetycznego lub przeznaczenia strukturalnego – wasze kłącze zostanie przełamane. Wolno wam będzie żyć i mówić pod warunkiem, że zatka się wszystkie wyjścia. Gdy kłącze zostaje zatkane, udrzewione, wszystko skończone, z pragnienia nic już nie wyniknie, ponieważ pragnienie zawsze porusza się i wytwarza poprzez kłącze”.

Gilles Deleuze, Felix Guattari, Tysiąc plateau, tłum. S. Królak, P. Laskowski, M. Janik, Warszawa 2015, ss. 15-16.

1923063428480940000000000000000000000000000

Każdy kolejny dzień jest kontynuacją i może się z tym zgodzić – to jedno. Drugie – nie zwracać uwagi na sytuację społeczno-polityczną, czy jak ją tam zwał. Nie trwonić energii na. Nie orientować się w personaliach i twarzach. Omijać łukiem twarze, imiona i nazwiska. Pozapominać.

Nie pozwolić narzucić sobie narracji, jakiejkolwiek zewnętrznej narracji (sorty, seby itp.). Ignorować tematy podrzucane codziennie (odnawialne) w celu wzbudzenia reakcji, a tym samym podporządkowujące sobie podmiot, jakim wobec nich mimowolnie się staje. Oddzielić się. Trzymać się z daleka od tego, co najzupełniej zbędne.

155576970220531000000000000

Dlaczego ludzie na zdjęciach chcą być w środku kadru? Dlaczego pchają swoje sylwetki w sam środek, a twarze wystawiają w kierunku aparatu? Gdybym był fotografem, z premedytacją omijałbym pozujących, umieszczałbym ich gdzieś z boku, pozostawiał im kawałek policzka i ucha, ewentualnie ramię albo fragment stopy, a już na pewno nie chciałbym mieć na zdjęciu czyichś oczu.

1

Od dziecka unikałem fotografowania. Robiłem to intuicyjnie. Podskórnie wyczuwałem fałsz preparowania fotografii. Całe to ustawianie się grupy pierwszoklasistów do zdjęcia, uczniactwo, uczestnictwo. Pokora pozowania. W momencie, kiedy stado, reagując na prośbę fotografa, bezmyślnie wypowiadało słowo „ser”, chowałem głowę za plecami stojącego przede mną współucznia, współuczennicy.