792678115667630000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000

wykopanie


Pamiętam ojca stojącego na bramce, półlitrowa butelka wody mineralnej leżąca u jego stóp. Evita. Przyleciał z Polski wprost na moje siódme urodziny. Prosto z Polski i od razu na boisko. Żeby nie było: o ojcu mam jedynie mętne wyobrażenie, tyle mogę powiedzieć, najpierw związał się z brutalnością matki, potem spłodził mnie, a na koniec nie potrafił obronić mnie przed brutalnością matki. Moja matka była brutalną osobą, jednak ojciec nie pozostaje bez winy. Wielka bezsporna wina ojca płodzącego syna. Strzał po ziemi, wszystko jedno w który róg. Płasko. Wystarczało trącić piłkę, byle po ziemi, obojętnie w który. Chłopaki z a natychmiast wyczuli słaby punkt i trzymali się tego aż do końca. Ojca niemal nie pamiętam. Ponieważ obaj jesteśmy wycofani, nigdy się nie spotkamy. Gała. Przewrotka. Gleba. Okienko! Zmięta kurtka dyndająca na poprzeczce. O ojcu mam jedynie jak najgorsze wyobrażenie, dlaczego, ponieważ stracił dla mnie zainteresowanie, ojca mógłbym po prostu rozszarpać, ot tak, na strzę py, i nie zrobiłoby to na nim najmniejszego wrażenia, teraz, wyobrażam to sobie teraz: ja stojący nagle nad strzępami ojca, czy nie byłoby to nawet zabawne? Lubił żartować. Gry słowne, w których mnie szkolił. Więcej nie pamiętam. No, może poza tamtym epizodem; stał wtedy na balkonie, po drugiej stronie balustrady, wykłócał się z matką. Proszę sobie wyobrazić dziecko, które dzień w dzień narażone jest na niepewność, które nie znajduje oparcia ani w ojcu, ani w matce; ojciec, cherlawy, niewysportowany, i matka, ach matka, szkoda słów. Ojca nadal nie pamiętam. Nie pamiętam i nie żałuję. Ojciec stał się dla mnie synonimem nieszczęścia.

Reklamy

359165509019894000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000

co cieszy

 

1. Znowu mam przyjaciela, który rozumie najbardziej zwariowane eskapady mojego umysłu.

2. Obejrzałem wczoraj długi wywiad z moim ulubionym Carlem Ancelottim opowiadającym o swojej karierze piłkarskiej oraz trenerskiej. Przy podsumowywaniu przez niego tej drugiej najpierw uśmiechnąłem się (a), a następnie zaśmiałem głośno (b).

a) Chelsea, […], to był bardzo owocny okres, nauczyłem się nowego języka.

b) Bayern, […], to był bardzo owocny okres, nauczyłem się nowego, trudnego języka.

Tak więc, jeśli naprawdę chce się nauczyć nowego języka, warto zostać piłkarzem albo trenerem [ew. to i to].

3. Słońce

5782429783698790000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000

achtetendencje

 

Jeśli chodzi o aktywność fizyczną, nie podejmowałem jej nigdy, gdyż niesłychanie wprost przerażał mnie profesjonalizm w ubiorze jeżdżących na rowerze, biegających, czy nawet spacerujących, którzy, czego od zawsze byłem naocznym świadkiem, jak jeden mąż natychmiast dostosowywali się do aktualnie panujących trendów. Ta powszechna, jakże typowa dla wszelkiej działalności ludzkiej uniformizacja odstręczała mnie na dobre od podjęcia jakiejkolwiek aktywności fizycznej. Wszędzie, gdzie w grę wchodziły najpospolitsze, najbanalniejsze sprawy indywidualnej kondycji ludzkiej, dotyczące, tak jak choćby w tym wypadku, utrzymywania na jako takim poziomie tężyzny fizycznej, zawsze pojawiały się trendy, srendy, pędy, tendencje napędzane przez przebiegły kapitalizm, a skwapliwie podchwytywane przez niczego nieświadome, dążące do bezpiecznej unifikacji masy. Dlaczego nie porcięta, buty z czterema paskami, kaszkiet? – zapytywałem.

 

link

11449921622079700000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000

23 czerwca

Po południu z trudem wydobyłem się z typowego dla mnie snu, w którym biegałem od przystanku do przystanku, gorączkowo przeliczając monety, by uzyskać sumę wymaganą do zakupu biletu komunikacji miejskiej.

Wcześniej obserwacja spektaklu z krawędzi teatralnej sceny. Posiadałem ciało przystojnego młodzieńca i tuliłem się do dziewczyny lub chłopaka, nie wiedząc, że jestem obserwowany przez widownię. Po spektaklu rozmowa z dyrektorką teatru o postępach w nauce angielskiego jej córki, która kończy studia. Poleciłem jej jeden słownik.

Ostatnio zwróciła moją uwagę wzmożona popularność zwrotu „tyle że” wśród wyższej narcystycznej klasy krytycznoliterackiej w Polsce.

Nie uszło mojej uwagi również to, że w reprezentacji Szwecji występuje Ekdal.

Jaki Ekdal? Właśnie, jaki Ekdal? Stary czy młody Ekdal?

1032438788598820000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000

Забияка

 

Zabivaka (Russian: Забива́ка, literally Goalscorer, similar to Zabiyaka, Забияка, Hothead) is the official mascot of the 2018 FIFA World Cup, which will be held in Russia. The mascot was unveiled on 21 October 2016. It represents ananthropomorphic wolf with brown and white fur, wearing a T-shirt emblazoned with the words „RUSSIA 2018”.

2788502654934310000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000

słaby punkt

 

Władze rosyjskiej federacji piłkarskiej w porozumieniu z FIFA
podjęły decyzję o tym, że zbliżający się mundial otworzy niedźwiedź.

Tim, bo tak nazywa się wspomniany niedźwiedź brunatny,
ma być wyprowadzony na murawę podczas meczu otwarcia,
pomiędzy gospodarzami, czyli Rosją, a Arabią Saudyjską.

Próba występu niedźwiedzia z udziałem sędziów i piłkarzy
miała miejsce w meczu trzeciej ligi rosyjskiej,
pomiędzy drużynami Maszuk Piatigorsk i Anguszt Nazrań.

Tresowany niedźwiedź przed rozpoczęciem spotkania
został wprowadzony na murawę, otrzymał piłkę,
a następnie przekazał ją jednemu z arbitrów.
Później zachęcił kibiców do klaskania.

Media na całym świecie oszalały na punkcie Tima.